W miniony weekend w hali Rekordu Bielsko-Biała rozgrywany był turniej I Grand Prix Juniorów (U-18). W rywalizacji uczestniczyło osiem zespołów podzielonych na dwie czterozespołowe grupy. Drużyna MKF-u została umieszczona w grupie I razem z Mistrzem Polski w kategorii U-18 - Szóstką Będzin, Mistrzem Śląskiej Regionalnej Ligi Juniorów (RLJ) - Gwiazdą Ruda Śląska, oraz Wicemistrzem RLJ Warmii i Mazur - Olimpią 2004 II Elbląg. Grupę drugą stanowiły zespoły: Wicemistrz Polski U-18 a zarazem gospodarz całej imprezy Rekord Bielsko-Biała, Wicemistrz Śląskiej RLJ - UKS II LO Chrzanów, oraz najlepsze drużyny w rozgrywkach RLJ w Małopolsce oraz na Warmii i Mazurach - odpowiednio Akademia Futsal Tarnów i Olimpia 2004 Elbląg.
Na inaugurację zmagań w grupie MKF dzięki trafieniu Marcina Ziętary na 35 sekund przed końcowym gwizdkiem pokonał Gwiazdę Ruda Śląska. Spotkanie było bardzo wyrównane z okresami przewagi zarówno naszej drużyny jak i rudzian, a tylko jedna bramka w całym pojedynku jest zasługą bardzo dobrej postawy obydwu bramkarzy. W kolejnym spotkaniu MKF zmierzył się z Szóstką Będzin. Zawodnicy Szóstki wykorzystując błędy naszych zawodników przy wyprowadzaniu piłki a także przy złym ustawieniu się przy wprowadzaniu piłki do gry z rzutu rożnego przez przeciwników, schodzili na przerwę prowadząc 3:1. Gra z pressingiem już na połowie Szóstki powoduję, że nasi zawodnicy doprowadzają do remisu 3:3. Ostatnie słowo należy jednak do zawodników z Będzina, którzy po szybkiej kontrze zakończonej golem, oraz bramce zdobytej z przedłużanego rzutu karnego wygrywają całe spotkanie 5:3. Trafienia dla MKF-u w tym spotkaniu zanotowali: Marcin Ziętara, Łukasz Sobierajski i Mateusz Leśniak. Nasi zawodnicy znając wyniki wcześniejszych spotkań wiedzieli, że tylko zwycięstwo w ostatnim spotkaniu grupowym z Olimpią 2004 II pozwoli im nadal rywalizować o zwycięstwo w całym turnieju. Grając od początku bardzo wysoko na połowie Olimpii, dość szybko strzelają dwie bramki, co pozwala im już spokojniej kontrolować przebieg meczu i konstruować akcje powodujące zagrożenie pod bramką przeciwników. Ostatecznie po bramkach: trzech Sebastiana Leszczaka, dwóch Piotra Orzechowskiego oraz jednej Piotra Śwista mecz kończy się naszym zwycięstwem 6:0 i awansem z I miejsca do półfinałów. Drugą miejsce zajęła w naszej grupie drużyna Gwiazdy, natomiast awans z drugiej grupy uzyskały drużyny Akademii Futsal Tarnów (I miejsce) oraz Rekordu Bielsko-Biała (II miejsce).
W walce o finał zgodnie z przyjętym przed turniejem harmonogramem MKF (I miejsce w grupie I) zmierzył się z Rekordem (II miejsce w grupie II). Drużyny świadome stawki, o którą walczą w pierwszej kolejności nastawiały się na zabezpieczenie dostępu do własnej bramki, upatrując szans na zdobycie bramki w szybkich wyjściach z piłką. Po jednej z takich akcji zawodnik Rekordu umieszcza piłkę w naszej bramce obok interweniującego Mateusza Dąbka. Strata bramki wymusiła na naszych zawodnikach bardziej ofensywniejszą grę, co stwarzało szanse także bielszczanom na podwyższenie prowadzenia. Bramka wyrównująca stan spotkania pada po precyzyjnym podaniu Sebastiana Leszczaka i strzale Piotra Orzechowskiego. Gdy do zakończenia pierwszych regulaminowych 12 minut spotkania pozostało niewiele czasu, po indywidualnej akcji w polu karnym faulowany zostaje Sebastian Leszczak i sędzia dyktuje rzut karny, który na bramkę zamienia sam poszkodowany. Od początkowych sekund drugiej połowy Rekord zaatakował agresywniej szukając w tym szansy na zdobycie bramki, co przyniosło efekt już w pierwszych minutach. Mimo wielu dogodnych szans obydwu drużyn w tym przedłużanym rzucie karnym dla naszej drużyny (przestrzelił Sebastian Leszczak), remisowy wynik spotkania utrzymał się do końca regulaminowego czasu gry i sędziowie zarządzili 5 minutową dogrywkę. W niej żadna ze stron nie zaryzykowała otwartej gry nastawiając się na grę z jednym wysuniętym zawodnikiem, do którego podłączali się ewentualnie pozostali zawodnicy z drużyny, a gdy którejś z stron udawało się zagrozić bramce przeciwnika na posterunku byli bramkarze. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i o wywalczeniu miejsca w finale zadecydowały rzuty karne, które lepiej wykonywali bielszczanie, a szczególnie dwie pierwsze serie. Zawodnicy Rekordu zanotowali tylko jedno pudło, natomiast nasi zawodnicy dwukrotnie strzelali obok bramki. Pozostałe strzały obydwóch ekip były celne, co spowodowało, że Rekord awansował do finału a nasz zespół miał zagrać w spotkaniu o III miejsce z przegranym z drugiego półfinału (Akademia Futsal Tarnów). Pomimo iż to MKF lepiej rozpoczął spotkanie, obejmując prowadzenie po strzale Marcina Ziętary i będąc drużyną częstej atakującą to kolejne bramki w I połowie zdobywali tarnowianie, mając nieco ułatwione zadanie, gdyż doznając kontuzji w 5 minucie spotkania parkiet musiał opuścić bardzo dobrze spisujący się nasz bramkarz - Mateusz Dąbek, a jego miejsce zajął kapitan drużyny - Mateusz Leśniak. Mimo tak niekorzystnej sytuacji w drugiej części spotkania nasza drużyna pokazała charakter i od pierwszych minut bardzo wysoko zaatakowała przeciwników, co przyniosło efekt w postaci bramki Łukasza Moskala. Jednak kolejnego gola zdobyła Akademia i ponownie ich przewaga wzrosła do dwóch "oczek". Szukając szansy na zniwelowanie przewagi tarnowian nasi zawodnicy zagrali piątką w polu, co pozwoliło, przy mądrze broniących się przeciwnikach na zdobycie tylko jednej bramki, po trafieniu Piotra Orzechowskiego. Po końcowym gwizdku sędziego to tarnowianie cieszyli się z zdobycia III miejsca.
MKF: Dąbek - Leśniak, Ziętara, Sobierajski, Klima, Leszczak, Moskal, Orzechowski, Świst, Drozd, Kupiec, Bubak